Opowieści przeczytane

Pisownia zgodna z oryginalnymi tekstami otrzymanymi od uczestników projektu.

#bransoletka

„ Jestem Julia oddaję bransoletkę. Dostałam ją od mojej byłej przyjaciółki, która była dla mnie bardzo ważna . Wychowałam się z nią. Lecz przez nową szkołę ograniczyłyśmy kontakt parę lat temu. Została mi po niej tylko bransoletka”

#słonik

„Przedmiotem, który przyniosłam na potrzeby projektu jest metalowy mały słonik. Przynosi mu szczęście w stresujących dla mnie sytuacjach. Miałam go przy sobie na sprawdzianie 6 klasisty oraz egzaminie gimnazjalnym i zawsze przynosił mi szczęście.”

#figurka

„Jest to figurka, która kojarzy mi się z ważną dla mnie osobą i wakacjami. W tamte wakacje poznałam moja przyjaciółkę, której dużo zawdzięczam, ponieważ dzięki niej stałam się się bardziej   śmiała i otwarta do ludzi. Gdy patrzę na tę figurkę przypominają mi się tamte czasy. Uważam, że w jakimś stopniu ta rzecz mnie opisuje.”

#piłeczkadotenisastołowego

„Mam na imię Marcin i mam 16 lat. Przedmiot, który postanowiłem przynieść do zamieszczenia w kapsule czasu to piłeczka do tenisa stołowego. Jest dla mnie bardzo ważna, ponieważ przypomina mi o zwycięstwie w finale zawodów. Po zwycięskim turnieju postanowiłem zabrać ją do domu, by przypominała mi o sukcesie, który odniosłem rok temu.”

#medal

„Medal należał do mojego dziadka Stanisława Radwańskiego. Dziadek urodził się w 1920 r.. kiedy nie było państwa polskiego. Był dzieckiem, kiedy Polska odzyskała niepodległość. Jako młody człowiek odbył służbę wojskową, gdzieś na kresach pod rosyjską granicą. Brał udział w walkach od początku drugiej wojny światowej. Po kapitulacji dostał się do obozu jenieckiego w Krakowie, skąd został wysłany na roboty do Niemiec. Tam pracował w gospodarstwie rolnym u niemieckiego bauera. Tam też doczekał końca wojny i wkroczenia armii radzieckiej. Po wojnie wrócił do swojej rodzinnej wsi, do żony i dwóch córek. Babcia w czasie okupacji była wywieziona razem z dziećmi do Francji. W powojennej Polsce dziadkowie wiedli spokojne i pracowite życie. Doczekali się jeszcze dwójki dzieci (córki i syna) oraz wnuków. Kiedy opuściły ich siły i zdrowie, przenieśli się do małego miasteczka, gdzie mieszkali do końca swoich dni. Dziadek zmarł w 2001, a babcia dwa lata później. Pamiętam go jako bardzo pracowitego człowieka, pełnego energii, cieszącego się dobrym zdrowiem. Nie wiem, kiedy dziadek otrzymał medal. Dla mnie jest on ważna pamiątką, świadectwem wydarzeń i dowodem na to, że wojna wnosi do każdej rodziny chaos i nieszczęście.

Łódź, 14 listopada 2017r.

Zofia Olejniczak”

#figurkazgór

„Przedmiotem, który mnie opisuje jest figurka z gór. Jako małe 6 letnie dziecko rozpoczynałam chodzenie po górach co przerodziło się w moja pasję. Pierwszym wyższym szczytem w moim kilkuletnim życiu była ‚Snieżka’ najwyższy szczyt Karkonoszy oraz Sudetów liczy ona 1602 m n.p.m. Bardzo dobrze wspominam te czasy i teraz z uśmiechem na twarzy jeżdżę w góry na różne rajdy zdobywając wysokie szczyty.”

#wieżaeiffla

„ Przedmiotem Który wybrałam jest bryloczek z Wieżą eiffla. Jest to dla mnie bardzo ważny symbol ponieważ mam rodzinę która mieszka w Paryżu i zawsze gdy patrzę na ten symbol przypomina mi ich i dzięki temu mogę być tam mentalnie.”

#brelok

„ Nazywam się Ewelina Potasińska. Przedmiot, który przeznaczam do kapsuły czasu to brelok w postaci koszulki zapinanej na suwak. 3 lata temu oderwał się on od mojego plecaka. Znalazła go pewna dziewczyna z równoległej klasy i mi go oddała. Przez kolejne lata co przerwę przekazywałyśmy sobie w bryloczku wiadomości. Dzięki temu przedmiotowi zaczęła się moja przyjaźń z jedną z najważniejszych osób w moim życiu.”

#spinka

„ Julia Szrejter

To moja ulubiona spinka z dzieciństwa. Dostałam ją od mojej mamy, żebym miała czym spinać włosy gdy szłam na trening. Bardzo ją lubiłam, ale niestety już do mnie nie pasuje”

#bransoletka

„ Przedmiotem, który chce przeznaczyć do kapsuły czasu jest bransoletka. Dostałam ją od mojej przyjaciółki, ( którą sama zrobiła ) z którą znamy się od 9 lat, a przyjaźnie od 6 lat. Obydwie urodziłyśmy się w ten sam dzień i obchodzimy urodziny razem. Pomimo, że nie dostałyśmy się razem do wymarzonej szkoły możemy rozmawiać godzinami i rozumiemy się jak nikt inny.”

#muszelka

„ Dla mnie jedną z wartościowych rzeczy to muszelka przywieziona z Teneryfy. Dlaczego ona jest dla mnie wartościowa? Ponieważ wakacje na Teneryfie to była pierwsza podróż za granicę oraz pierwszy raz leciałem samolotem i było to 8 lat temu. Od tamtej pory mam w pokoju półkę gdzie trzymam wszystkie moje pamiątki z wyjazdów zagranicy.”

#staramoneta

„ Mój przedmiot to stara moneta z 1988 r. Jest to rzecz o dużej dla mnie wartości sentymentalnej. Znalazłem ją kiedy miałem 8 lat to. To znalezisko zapoczątkowało moją pasję do zbierania starych i zabytkowych przedmiotów. To co mnie intryguje to faktura tej monety, która ukazuje jak wiele przeszła. Liczne zarysowania i przebarwienia wiążą się z jej bogatą historią. Oddaję ją ponieważ chcę, by kolejne pokolenia również mogły ją podziwiać.

Szymon Tomaszewski”

#góry

„ Już blisko zakopiańskich skoczni stoi drewniany dom, w którym kiedyś bywał Jan Sztaudynger, a dziś na frontowej ścianie widnieje jedna z jego fraszek:

„ Skądkolwiek wieje wiatr,

ma zawsze zapach Tatr.”

Moje ulubienie Podhala trwa już przeszło 30 lat. Podczas pierwszego tam pobytu zarażona przez ciocię i wuja łażeniem po górach do dziś chodzę… Nie tyle Giewont, [nieczytelne] czy inne szczyty, ale od zawsze doliny i niechcący wymuszone opracowywano trasą kilometry sprawiają mi nieopisaną radość. Lubię mówić o sobie, że mogłabym zachodzić się na śmierć, przy czym koniec byłby równie cudowny jak dotarcie do oazy… Jestem homo viator. Od południa Polski się zaczęło, później przyszedł czas na wypady zagraniczne (eh, to poczucie wczesnej dorosłości) i objazdówki, podczas których ilość kilometrów dochodziła do 2000, a zadowolenie, że każdej nocy śpi się w innym hotelu–zenitu. Nie powiem, że „na starość”, ale teraz łączymy poznawanie innych krajów z eksploracją wspomnianej Polski– o ile, nad morzem wytrzymamy jakieś 5 dni o tyle góry trzymają nas tygodniami. Przemierzyliśmy Bieszczady, Góry Stołowe tak dokładnie, że wiemy na sto procent, w które miejsca wrócić! I tak zawsze: czy to weekendowe wypady w myśl kolejnych rozdziałów „Spacerownika po regionie” (już przebytym, trzeba było kupić inny) czy spontaniczne wyjazdy do przysłowiowego lasu – CHODŹMY… Na koniec:

„ Nosi mnie już słowa wiatr,

Gna po świecie, ciągnie do Tatr… „

To napisałam ja, homo viator

#kasztan

„ Ola Gawrońska

Przedmiotem, który wybrałam jest kasztan. Może nie jest on dla mnie ważny, ale potrafi wywołać uśmiech na mojej buzi. Dzieje się tak, ponieważ przypomina mi o moim młodszym bracie, Który zawsze sprawdza czy w torbie z którą wychodzę z domu znajduje się kasztan, który ma przynosić mi szczęście.”

#pinezki

„ Nazywam się Igor Jaźwiec.

Pineski

Kiedyś służyły mi do podpięcia planu lekcji, prac plastycznych lub kartkówek z dobrą oceną na widoku. Dzięki temu, miałem ciągle przed oczami pewne informacje, które z czasem utrwaliły się, np. tablica Mendelejewa, która była przypięta w lewym górnym rogu tablicy sprawiła, że w przyszłości nie miałem problemu z zapamiętaniem nazw pierwiastków, a nawet nich mas atomowych czy grup okresowych. Przypięty na prawo, po środku plan potrafił wryć mi się w pamięć i już w pierwszym tygodniu szkoły, podczas gdy inni mieli problem z zapamiętywaniem lekcji, jakie mieliśmy w danym dniu. Dzięki małym kartką, które przypinałem tam, gdzie akurat było miejsce zawsze pamiętałem po kartkówkach, sprawdzianach, pracach długoterminowych i innych ważnych rzeczach. Dzisiaj nie mam już tablicy oraz dużej części pinesek. Wszystkie informacje są teraz na pulpicie komputera, czy telefonu. Nadal pamiętam jednak o tym, jaką pomoc oferowała taka tablica i kilka pinesek dla ucznia podstawówki/ gimnazjum. Osobiście przywiązuje się do tego typu drobiazgów, dlatego pozwoliłem sobie zatrzymać kilka sztuk w domu. Kto wie? Może kiedyś się przydadzą.”

#muszelki

„ Muszelki, które zostały przeze mnie wyłowione na wakacjach w Albanii, z morza Adriatyckiego. Zachowany na pamiątkę. Damian”

#agrafka

„ Agrawka ta spinała dokumenty militarne mojego dziadka, który był saperem. Przypomina mi ona o momentach spędzonych z dziadkiem. Jest ona częścią mojego życia, łączy się z nią bogata historia.”

#laleczkavodoo

„ Moim sentymentalnym przedmiotem jest laleczka vodoo. Kupiłam ją na jedynych z kolonii w szkole podstawowej. Była to ostatnia sztuka do sprzedaży, ale zdążyłam ją kupić. Trzymając ją w dłoni przypomina mi o beztroskich chwilach mojego dzieciństwa. Często nawet po koloniach bawiłam się nią z koleżankami na dworze. Gdy znalazłam ją wśród zakurzonych Pudełek wzbudziła we mnie szczęście i sentyment.”

#bransoletki

„ Te 2 bransoletki mogą dla większości wydać się zwykłymi, bezwartościowymi rzeczami, jednak dla nas mają one szczególną wartość ponieważ przypominają nam o tym jakie mamy wsparcie wśród najbliższych, że mamy siebie nawzajem i zawsze możemy na siebie liczyć. Oddajemy je dlatego, ponieważ chcemy aby każdy wiedział, że w tym wielkim świecie są ludzie na których możemy polegać.”

#sportowiec

„ Jestem Mateusz. Mam 17 lat. Uczę się w jednym z łódzkich liceów. Uprawiam aktywnie sport, a konkretnie pływanie. Moje treningi odbywają się 6 dni w tygodniu, 2 razy dziennie po 2 – 3 h, skutkiem czego jest ciągłe zmęczenie fizyczne i psychiczne. Nie mam czasu długo spać (max. 7 h) gdyż muszę wstawać bardzo wcześnie rano. Można nawet powiedzieć, że spanie jest moim drugim hobby. Do tego dochodzą częste zawody, z których czasem przywożę jakiś medal, są one dla mnie bardzo cenne, bo zapracowałem na nie sam. Życie sportowca w tym wieku jest nad wymiar ciężkie, ale niesamowicie satysfakcjonujące.”

#tenprzedmiot

„ Ten przedmiot służy mi od 10 roku życia. Przypomina mi wakacje jak na niego patrzę. Jest dla mnie cenny. Chlebny Kacper”

#czajniczek

„ Moim przedmiotem jest mały zabawkowy czajniczek. Kojarzy mi się on z dzieciństwem, to była jedna z moich ulubionych zabawek”

#miniaturka

„ Przedmiotem, który chcę oddać do kapsuły czasu jest miniaturka wieży Eiffla, która jest symbolem najwspanialszych wakacji w moim życiu podczas których poznałam wielu znajomych z którymi mam kontakt do dziś oraz odkryłam pasję do podróży i nauki języków.”

#tejp

„Łódź 14.11.17r.

W kapsule czasu umieszczam tejp jest to bandaż dzięki któremu mogę robić to co kocham z pewnością, że nic mi się nie stanie. Zabezpiecza on nadgarstki i palce przez wybiciem. Pomógł mi on wiele razy. Jest on dla mnie bardzo ważny, ponieważ zawdzięczam mu kilka bardzo ważnych interwencji w meczach. Adam”

#FCBarcelona

„Łódź 14.11.17r.

W kapsule czasu chciałem umieścić statuetkę z herbem i stadionem FC Barcelony. Ta rzecz ma dla mnie ogromne znaczenie ponieważ jestem wielkim fanem popularnej [nieczytelne]. Moim marzeniem jest by Katalonia uzyskała Niepodległość oraz by pojawić się na meczu w Katalonii. Chciałbym także zamieszkać w Hiszpanii a dokładniej w Katalonii. Daniel Wężyk”

#